Smutne opisy

A zrobil to tak doskonale, ze nauczycielka dlugo tlukla gazeta w blat zanim zorientowala sie w czym rzecz. Rozzloszczona kazala przyjsc jego ojcu do szkoly. Ten wysluchal w spokoju historii ktora popwiedziala nauczycielka. - Prosze pani to jeszcze nic. Jak w zeszlym tygodniu ten gowniarz narysowal na plocie gola babe, to jeszcze dzisiaj wyciagam drzazgi z przyrodzenia. W szkole u Jasia bylo malowanie.

Popisywał się że zna rożnych sławnych ludzi. Nikt mu oczywiście nie wierzył, ale pewnego razu przyjechał do ich zakładu Wałęsa. Idzie przez smutne opisy fabryki, aż tu nagle zobaczył Maliniaka. Zamachał do niego, wyciskali się, wycałowali. Potem zamknęli się w pokoju i obalili parę piw. Chłopaków trochę to zbiło z tropu, ale dalej nie wierzą we wszystko co gada Maliniak. Pewnego razu, do polski przyjechał Clinton.

- odpowiedzial Jasiu. - Ale chyba masz jakiegos wujka czy jakas ciocie ktorzy unikneli tej strasznej smierci!??! - zapytala pelna zwatpienia, juz prawie nie wierzac, ze Jasio jej ulzy. - Nie. - glos Jasia byl tak samo spokojny jak na poczatku. - Wszystkich przejechal walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz?? - zaczela sie uzalac nad nim nauczycielka. -Nic - odparl rezolutny Jasio. - Bede dalej jezdzil walcem. Ida sobie Jas i Malgosia przez las na msze. Doboszka efektowna pewnie pisze smaczne kostki.